Legenda o klęsce Tatarów z 1241 r. doczekała się tablicy przy Balatonie
Najstarsza wodzisławska legenda ma wreszcie swoje miejsce w przestrzeni miasta. W lesie pomiędzy Ośrodkiem Rekreacyjnym Balaton a ul. Łużycką odsłonięto tablicę pamiątkową nawiązującą do opowieści o najeździe tatarskim z 1241 r. i klęsce, jaką najeźdźcy mieli ponieść pod Wodzisławiem.
Tablicę przygotowało Towarzystwo Miłośników Ziemi Wodzisławskiej wspólnie z Wojewódzkim Szpitalem Chorób Płuc w Wodzisławiu Śląskim. Zawisła na budynku pompowni wody należącej do szpitala, na terenie dawnego sanatorium, tuż przy Potoku Starowodzisławskim.
Tablica na pompowni dawnego sanatorium
Fundatorem tablicy jest Marcin Antończyk z Biura Reklamy Prymus, a montaż wykonał Zbigniew Bubak z TMZW. Początkowo rozważano wersję kamienną, ostatecznie jednak wybrano kolorową, ze względów edukacyjnych i kosztowych. Zgodę na umieszczenie jej na obiekcie pompowni wyrazili dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chorób Płuc Michał Rupnik i sekretarz szpitala Izabela Tomiczek.
Miejsce nie jest przypadkowe. Zgodnie z przekazem legendy Dolina Zagłady Mongołów, w której w 1241 r. mieli ponieść klęskę najeźdźcy, znajdowała się w pobliżu źródełka Mozgołka, zwanego też Mongołką. Źródło zidentyfikował historyk Piotr Hojka, który wraz z geodetą Jarosławem Formalewiczem prowadził m.in. badania nad legendarnym Grodziskiem.
Dolina Zagłady Mongołów i 800 lat opowieści
Legenda o odparciu Tatarów od stuleci splata się z historią tego zakątka miasta. To ona zainspirowała w 1867 r. właściciela ziemskiego Eduarda Braunsa do wzniesienia w pobliżu Baszty Rycerskiej. Z tym samym rejonem wiąże się też domniemana osada Stary Wodzisław i Grodzisko Wodzisławskie, po którym TMZW oprowadzało mieszkańców podczas sierpniowych spacerów historycznych.
– Elementy takie jak ten, mimo że nawiązują tylko do legend, rozbudzają zainteresowanie regionem i naszą przeszłością. Pozwalają również najmłodszym pokoleniom zetknąć się z legendarnymi opowieściami o ziemi wodzisławskiej. Kraków ma smoka wawelskiego, Warszawa Syrenkę, Warsa i Sawę, a my przekazywaną od dawna opowieść o najeździe tatarskim. Mamy nadzieję, że mieszkańcy inaczej spojrzą na to miejsce, przypomną sobie legendę i będą zastanawiać się, ile jest w niej prawdy, a ile fantazji. – Piotr Hojka, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Wodzisławskiej.
Szlak tatarski w planach TMZW
Tablica ma być dopiero początkiem. Towarzystwo planuje wytyczenie i rozbudowę tzw. szlaku tatarskiego, nad którym pracują Piotr Hojka, Janusz Wawrzyczny i Jarosław Formalewicz. Przebieg trasy i harmonogram jej powstawania są na razie w fazie koncepcyjnej.
– Być może w przyszłości, dzięki wsparciu miasta i lokalnych przedsiębiorców, uda się rozbudować ten wyjątkowy szlak, a także upamiętnić w podobny sposób inne miejsca historyczne związane nie tylko z Grodziskiem. Z pewnością mogłyby one stanowić ciekawą atrakcję turystyczną Wodzisławia Śląskiego. – Jarosław Formalewicz, TMZW, cytowany przez portal tuWodzislaw.pl.
W uroczystości odsłonięcia wzięli udział m.in. przewodniczący Rady Miejskiej Mariusz Blazy, radni Adam Króliczek i Krystian Brawański, prezes Odry Wodzisław Śląski Mariusz Adamczyk, prezes GRH Piechota Mariusz Chłapek oraz fundator Marcin Antończyk.
Kto chce zgłębić temat, może sięgnąć po wydaną przez TMZW publikację Piotra Hojki „Między historią, tradycją i legendą ziemi wodzisławskiej”. Broszura dostępna jest w siedzibie stowarzyszenia „Art. Wladislavia”.

Dodaj komentarz